Przeciętność – wybór czy konieczność?

22 maja 2017

Dla wielu osób po 30-stce sukces staje się już tylko mrzonką, fanaberią i nieosiągalnym luksusem, zaczyna dopadać  ich szara i smutna rzeczywistość. Kredyt na mieszkanie, raty za samochód, dzieci, którym trzeba poświęcić czas i uwagę, praca, które nie daje żadnej satysfakcji, ale za coś trzeba żyć.

Kiedy zapytasz ich jaką mają wizję siebie za 3 lata? – usłyszysz, że żadnej bo nie ma to najmniejszego sensu, życie samo weryfikuje wszelkie plany i układa swój scenariusz, że to zbyt odległa perspektywa i skąd on ma wiedzieć jak jego życie do tego czasu się potoczy. Żyje więc w swoim letargu od Świąt Bożego Narodzenia do Wielkanocy, od jednego urlopu do drugiego, stale zabiegany i zajęty czymś, co jak mu się wydaje ma sens.

Kiedy usłyszy, że można inaczej – stwierdza, że to dla innych. On już próbował i nie wyszło.
Wybrał więc stagnację.

Przeciętność stała się wyborem społecznie akceptowalnym.

Swoje marzenia zamienił na szarą, ale jakże pewną i bezpieczną egzystencję. Przestał chcieć więcej na wypadek, gdyby znów miało nie wyjść. Drobne porażki stały się ogromnymi przeszkodami, które całkowicie zahamowały jego potencjał. Po każdej nieudanej próbie zamiast zacząć jeszcze raz, wolał zwątpić w siebie. Poddał się systemowi i zdecydował na przeciętność.

Przeciętność to wybór. Świadoma lub mniej świadoma decyzja, że nie chcesz się wybić. Nietrudna do podjęcia, bo społecznie akceptowalna
 
To wyjątkowość budzi sprzeciw, wymaga ciężkiej pracy, konsekwencji i poświęcenia
 
Przeciętność to kusząca iluzja łatwego życia. Przeciętność bywa kusząca. Niewiele od Ciebie wymaga, ale też niewiele daje w zamian. Pozwala Ci na życie poniżej Twoich możliwości, nie każde wspinać na wyżyny – odbierając przy tym wszelkie korzyści spełnionego i satysfakcjonującego życia.

Przeciętność przytuli każdego, kto tylko postanowi dawać z siebie mniej, komu nie zależy na wysokich zarobkach, świetnym samopoczuciu, eleganckim wyglądzie i jakimkolwiek luksusie.

Przeciętność mówi Ci, że tak jak jest, jest dobrze, nie ma sensu niczego zmieniać. 
Zagłusza Twoją ambicję, usypia poczucie wyjątkowości i sprawia, że każdy dzień wygląda tak samo, a Ty w żadnym z nich nie wykorzystujesz w pełni swojego potencjału.

Co zrobić jeśli jednak chce się wyrwać z płynięcia z nurtem przeciętności?

Porzuć rolę ofiary i przejmij pełną odpowiedzialność 
Znasz już tysiące powodów, dla których nie udało Ci się czegoś osiągnąć. Masz milion wymówek na to, by zrobienie tego, co istotne, kolejny raz odłożyć na jutro. Doskonale potrafisz za wszelkie niepowodzenia obwiniać kraj w którym mieszkasz, pracodawcę, trudne dzieciństwo.

Wszystkie niepodjęte działania i brak wyników potrafisz doskonale wytłumaczyć, na wszystko masz odpowiedź.

Jeśli jednak zależy Ci na tym, by przestać wieść przeciętną, szarą i nudną egzystencję, a sięgnąć po coś więcej, po coś o czym zawsze marzyłeś (zanim zdołałeś sobie wmówić, że nie warto, że nie wyjdzie), realizować się zawodowo i prywatnie to przestań wreszcie szukać wymówek, usprawiedliwień i głupich tłumaczeń.

W życiu albo coś robisz, alb tego nie robisz.
I powód nie ma większego znaczenia.
Zacznij więc działać i analizować, szukać odpowiedzi w sobie, a nie za oknem.

Pielęgnuj relacje.
Dobre relacje to nie tylko brak kłótni, wspólny podział obowiązków i kilku zdaniowa odpowiedź na pytanie „co dziś u Ciebie?”. To, że się nie kłócicie wcale nie oznacza, że świetnie się dogadujecie, to, że podzieliliście zadania domowe też nie oznacza, że jesteście partnerami, a nie współlokatorami.

Jeśli nie chcesz mieć przeciętnego związku, przeciętnych uczuć i przeciętnego partnera zadbaj o jakość wspólnego czasu, o waszą komunikację, o wzajemne wsparcie i troskę.

Słuchaj zamiast tylko mówić, pytaj zamiast stwierdzać, że wiesz.

To, że jesteście już kilka lat razem, że macie obrączkę na palcu i wspólne dzieci wcale nie oznacza, że jesteście szczęśliwą rodziną, że wskoczyłabyś za niego w ogień, że nic już tego nie zmieni.

Nikt i nic nie jest dane nam na zawsze.
Jeśli o coś nie dbasz, tracisz to. Nawet jeśli adres pozostaje ten sam.

Pracuj nad budowaniem pewności siebie. 
Jeśli chcesz od życia czegoś więcej, zależy Ci na tym, by spełniać się zawodowo, mieć kochającą się rodzinę i czas na swoje pasje koniecznie musisz zbudować pewność siebie. Musisz uwierzyć, że potrafisz stawić czoła wszelkim przeciwnościom i trudnościom, że bez względu na to, co się wydarzy – dasz radę.

Musisz być przekonany o tym, że zasługujesz na to, by odnieść sukces, mieć wspaniałego partnera i pracę dającą ogromną satysfakcję. Jeśli Ty sam w siebie nie uwierzysz, nikt inny tego nie zrobi. To Ty przez to w jaki sposób patrzysz na siebie, mówisz innym jak mają Cię traktować.

Jeśli kochasz i cenisz siebie to emanujesz ogromną, pozytywną energią, zaczynasz przyciągać do swojego życia więcej możliwości i powodów do radości.

Każdy z nas ma w sobie ogromny potencjał, ale nikt poza nim samym nie jest w stanie go wykorzystać. Tylko Ty możesz zdecydować czy godzisz się na przeciętną egzystencję, czy też wybierasz drogę w kierunku sukcesu.

Decydując się na przeciętność zawsze będziesz odczuwał jakiś brak: jak chociażby brak pieniędzy, zdrowia, czasu, udanych relacji. Wyjątkowość zaczniesz traktować jako fanaberię i luksus zarezerwowany dla nielicznych. Sprawisz, że kolejne dni i lata staną się przykrym obowiązkiem przeplatanym z chwilową przyjemnością, a widok osób sukcesu stanie się nie do zniesienia – bo oni wciąż będą Ci przypominali, że Ciebie również na to stać, gdybyś tylko wykonał nad sobą pracę i podjął niezbędne działanie.

To Ty decydujesz czy chcesz dać z siebie wszystko, czy zaledwie kilka procent. Ty decydujesz czy wciąż chcesz mieć swoje usprawiedliwienia, czy może pomimo wszelkich przeciwności będziesz kroczył po więcej.

IZABELA GMIŃSKA : „Jak nie paść ofiarą przeciętności?”

Znalezione obrazy dla zapytania przeciętność