Mikołajki – 6 grudnia

6 grudnia 2016

6 GRUDNIA, DZIEŃ ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA – HISTORIA I ZWYCZAJE

Czy wiecie, że ten zwyczaj obdarowywania się prezentami tzw. Mikołajki, ma swoje początki w średniowieczu, czyli około tysiąca lat po śmierci Mikołaja z Miry.

santa-1858732__340

Święty Mikołaj urodził się prawdopodobnie w zamożnej rodzinie w Patara położonej w zachodniej Lykii, prowincji Azji Mniejszej, ówcześnie należącej do Grecji, a obecnie na terytorium Turcji. Legenda głosi, że urodził się pomiędzy rokiem 280 a 286 lub 260 albo 250. Rodzice pozostawili mu dość pokaźną fortunę, którą rozdał ubogim. W roku 300 został wybrany biskupem zaniedbanej diecezji w stolicy Myry, zarządzał nią z wielkim oddaniem i wiarą. To tutaj zasłynął ze swojej świętości, poświęcenia i cudów. Święty Mikołaj zmarł 6 grudnia około roku 350 i został pochowany w Myrze. W VI wieku, za czasów Justyniana, w Konstantynopolu zbudowano bazylikę dla uhonorowania biskupa Mikołaja. W tym czasie był jednym z najbardziej czczonych świętych Kościoła Wschodniego. Święty Mikołaj stał się opiekunem wdów i sierot, a także prześladowanych.

Jedna z legend opowiada historię mieszkańca Patary, który utraciwszy całą swoją fortunę, nie będąc w stanie wywianować swoich trzech córek, obawiał się, iż bieda zmusi je do oddania się prostytucji. Usłyszawszy to, Mikołaj wrzucił przez otwarte okno trzos pełen złotych monet. Zbankrutowany ojciec pospłacał długi i wydał najstarszą córkę za mąż. Kolejne dwie sakiewki ze złotem dyskretnie podrzucone przez Św. Mikołaja skutecznie uratowały od hańby następne dwie córki. Legendarne sakiewki utrwalone na portretach świętego, były swego czasu interpretowane jako: trzy głowy dziecięce zamordowanych niewiniątek, którym według innej legendy Mikołaj przywrócił życie.

W niektórych krajach Św. Mikołaj uchodzi za patrona szczęśliwych małżeństw, do którego swoje prośby zanoszą samotne panny oczekujące cudownej interwencji Opatrzności. Gdzie indziej jest on opiekunem piekarzy, na pamiątką rozdania chleba, jakie miało miejsce w Myrze dotkniętej głodem. Portretowany z kotwicą, patronuje marynarzom, rybakom i handlarzom morskim, miał zapewnić bezpieczeństwo na morzu i szczęśliwy powrót do portu.

Współczesna wersja Św. Mikołaja spopularyzowana została przez holenderskich Protestantów Nowego Amsterdamu – obecnie Nowy York, którzy zwyczaj rozdawania prezentów na święto ich patrona, wywodzą z Nordyckiego folkloru. Według tej tradycji, dobre dzieci w nagrodę od mitycznego magika otrzymywały prezenty w nagrodę za swoje dobre sprawowanie i uczynki, a dzieci nieposłuszne spotykała kara. Magiczny, dobroduszny Santa Claus z siwiutką brodą, odziany w czerwony surdut i przybywający z dalekiej północy zaprzężonym w renifery saniami, wywodzi się w linii prostej z mitologii germańskiej. Pierwowzorem jest tu zapewne bóg Thor utożsamiany z potęgą zimy, a ciągnące powóz kozły to Cracker i Gnasher.

Dzieciom w USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji i innych krajach, znany jako Santa Claus przynosi prezenty, które niezmiennie każdego roku podrzucane są do wywieszanych przy kominku skarpet, wystawianych bucików itp. W Czechach tradycja sięga Wieków Średnich , kiedy to uczestnicy zamaskowanej procesji w wigilię święta Św. Mikołaja, tj. 5 grudnia obchodzili wszystkie domy w mieście roznosząc prezenty. Później ustalił się zwyczaj po prostu rozdawania podarków dzieciom.

W naszej tradycji pamięć o Św. Mikołaju jest wciąż żywa i podtrzymywana z ochotą przez kolejne pokolenia. Dzień imienin Mikołaja, przypadający 6 grudnia jest okazją do wszelkiego rodzaju niespodzianek i obdarowania bliskich drobnymi prezentami w tajemnicy. Zwyczaj wyraźnie zainspirowany legendą o zubożałym ojcu i jego trzech córkach, przetrwał do dziś, przyjmując różne formy.

 

Zwyczaj obdarowywania się prezentami w Polsce można znaleźć w tekstach z XVIII wieku. Dzieci otrzymywały m. in. jabłka, złocone orzechy, pierniki i drewniane krzyżyki.

Istnieje wiele legend związanych z tym zwyczajem. Jedna z nich, zapewne o anglosaskim rodowodzie, mówi, że 6 grudnia wczesnym rankiem, kiedy jeszcze wszystkie dzieci śpią, Święty Mikołaj zagląda przez szybkę do domu. Gdy zobaczy wyczyszczone buty, zostawia upominek dla domowników. Jeżeli zaś nie zobaczy żadnych butów lub będą one brudne, zamiast prezentu zostawi tylko zgniły ziemniak.

Warto pamiętać o tym, że bez względu na to, który wątek tradycji wydaje nam się najbardziej bliski, warto zachować w sercu to, co legło u podstaw tych przekazywanych przez wieki legend i zwyczajów. Dobroć i bezinteresowna miłość są zawsze w cenie.