Chcę, bo nic nie muszę!

15 listopada 2016

Każde wypowiadane przez Ciebie słowo ma wielki wpływ na Twoje emocje i zachowanie. Sama zmiana słownictwa jest świetnym sposobem na efektywne wywoływanie stanu motywacji.

Artykuł Michała Pasterskiego wprowadza bardzo subtelną, jednak bardzo znaczącą zmianę. Wystarczy, że zamiast „muszę” zaczniesz mówić „chcę”. Efekty z pewnością bardzo Cię zaskoczą. Chcesz wiedzieć jak bardzo?

 

Różne słowa niosą ze sobą konkretne przekazy emocjonalne. W celu sprawdzenia tego założenia zostało przeprowadzone ciekawe badanie. Ochotników podzielono na dwie grupy. Pierwszej grupie pokazywano kartki ze słowami takimi jak: wojna, smutek, złość, zazdrość, kara, rozczarowanie, rozpacz, żałoba. Same słowa, które niosły ze sobą negatywny przekaz emocjonalny. Natomiast druga grupa miała okazję czytać wyrazy takie jak: radość, szczęście, uśmiech, zwycięstwo, spełnienie, duma, przyjemność.

Po tym krótkim pokazie twórcy eksperymentu przedstawili badanym zdjęcia różnych osób. Uczestnicy mieli ocenić cechy charakteru każdej z nich. Okazało się, że pierwsza grupa w większości oceniała ludzi na zdjęciach jako zestresowanych, smutnych, mających problemy. Natomiast druga grupa oceniała te same osoby jako radosne, szczęśliwe, zadowolone z życia.

 

Każde słowo jest w Twoim umyśle połączone bezpośrednio z jakąś emocją. Słowa są kotwicami.

Możesz to sprawdzić, przeprowadzając eksperyment na samym sobie. Zrób sobie 3 minutową przerwę od czytania tego artykułu, zamknij oczy, i przez ten czas w kółko mów do siebie te same słowa co druga grupa w powyższym badaniu. Słowa mogą się powtarzać. Po tych 3 minutach zwróć uwagę na to jak znacznie lepiej się czujesz.

Nie chcę, ale muszę?

nic-nie-musze1Dwa wyjątkowo ważne dla Ciebie słowa stanowiące potężne kotwice w Twoim życiu to „muszę” i „chcę”. Jednego i drugiego prawdopodobnie używasz na co dzień.

Pierwszą rzeczą, którą chcę, abyś wiedział jest to, że słowo „muszę” jest negatywną kotwicą. Kojarzy się z powinnością, z przymusem. Wywołuje negatywne emocje i obniża Twoją motywację za każdym razem, gdy je wypowiadasz.

Negatywny wydźwięk tego słowa został nam wpojony w czasach dojrzewania, gdy nauczyciele, rodzice i inni ludzie mówili nam „musisz to zrobić, bo inaczej…”, „musisz się tego nauczyć, bo jak nie to…”, i tak dalej. Teraz „muszę” kojarzone jest z karą i przymusem.

Za to słowo „chcę” jest po przeciwnym biegunie emocjonalnym. Wywołuje uczucie motywacji, chęci, przyjemności. To co chcemy to rzeczy do których dążymy, których pragniemy, o których marzymy.

Drugą rzeczą, którą chcę Ci dać do zrozumienia jest fakt, że tak naprawdę nic w życiu nie musisz.Masz wolną wolę i wszystko co robisz, robisz ponieważ chcesz tak robić. Nawet jeśli ktoś Ci każe posprzątać w pokoju, nie musisz tego robić. Jeśli to zrobisz to dlatego, że chcesz mieć dobre relacje z tą osobą albo chcesz mieć święty spokój. A może nawet chcesz mieć porządek w pokoju 🙂 Tak czy inaczej chęć jest zawsze, nawet jeśli nazywasz ją przymusem. Każde działanie, za które się bierzesz wynika z Twojej chęci a nie powinności.

Nie muszę, ale chcę!

To wszystko prowadzi nas do sedna, do jednej małej i prostej rzeczy. Zamień w swoim życiu słowo „muszę” na słowo „chcę”. Diametralnie zmieni to Twoje podejście do wszystkiego co robisz i da Ci motywację do działania.

Wyobraź sobie ,że musisz wynieść śmieci. Dokonaj teraz zamiany i powiedz sobie „chcę wynieść śmieci”. I jak? Doskonale, jedyne co zrobiliśmy to zmiana jednego słowa, a nagle okazuje się, że wynoszenie śmieci wcale nie jest takie złe!

Załóżmy, że masz się z kimś spotkać. Jest to osoba, z którą nie masz najlepszych relacji i tak naprawdę nie pałasz radością na to spotkanie. Mówisz do siebie: „eh, muszę się z nim spotkać”. Zamień to na „chcę się z nim spotkać” i obserwuj zmianę w Twoich emocjach.

 

Widzisz, tu chodzi o to jak się czujesz za każdym razem, gdy masz coś do zrobienia. Możesz do siebie cały czas mówić „muszę”, czując się źle i nie będąc nigdy zmotywowany do swoich działań. Możesz też zacząć mówić „chcę” i czuć się dużo lepiej a także osiągać motywację nawet tam, gdzie nigdy jej nie było.

Chcesz wyrobić sobie z tego nawyk

Zasada jest prosta. Za każdym razem, gdy powiesz sobie w głowie „muszę”, popraw je na „chcę”. Po jakimś czasie wyrobisz sobie w ten sposób nawyk, a słowo „chcę” zacznie się naturalnie pojawiać tam, gdzie kiedyś królowało „muszę”.

Jedna uwaga- w relacjach z innymi ludźmi używanie słowa „muszę” może być nadal korzystne w pewnych kontekstach. Przykładowo gdy chcesz odmówić komuś propozycji wyjścia na imprezę, z pewnością łatwiej Ci będzie odmówić, mówiąc „muszę zostać w domu” niż „chcę zostać w domu”. Z drugiej strony zauważysz, że używanie słowa „chcę” zamiast „muszę” w rozmowie z innymi osobami sprawi, że będziesz odbierany jako osoba dużo bardziej szczera, autentyczna, godna zaufania.

Najważniejsze jednak jest abyś to do siebie zaczął mówić „chcę”. Ten mały nawyk myślowy może zupełnie zmienić jakość Twojego życia. Każda myśl to bowiem nasionko, którego owocami są Twoje działania i Twoje samopoczucie.

I pamiętaj, sama teoria nie zadziała, dlatego czas na praktykę. Proponuję Ci abyś zrobił sobie 3-dniową próbę i przetestował to w swoim życiu. Obserwuj jak zmiana tego słowa zmienia Twoje uczucia, jak to wpływa na Twoją motywację a także na jakość działania, do którego odnosi się słowo „chcę”.