Najważniejsza porada

19 września 2016

Czy dostałeś kiedyś od kogoś prezent w postaci porady, która wpłynęła na całe Twoje życie?

Od kogoś komu ufasz, udziela Ci przyjacielskiej niezobowiązującej rady, bierzesz ją sobie do serca i zaczynasz według niej postępować. Nagle okazuje się, że osiągasz efekty, o których nawet nie śniłeś.

Tak było w przypadku Marcina Kwiecińskiego:

„…… Miałem ogromne szczęście, gdyż na początku mojej kariery zawodowej dostałem radę, o której dziś z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, iż była najważniejszą poradą zawodową, którą w życiu dostałem.

Kiedy byłem w dość młodym wieku, chyba jeszcze w liceum, przed rozpoczęciem pierwszej pracy etatowej, jeden z moich pracujących już wtedy znajomych dał mi radę dotyczącą rozwoju własnej kariery.

Brzmiała ona mniej więcej tak:

Działaj w taki sposób, aby to firmom zależało na tym, żeby współpracować z Tobą”.

Trzymanie się powyższej porady spowodowało, że praktycznie od samego początku Pan Marcin traktuje pracę zupełnie inaczej niż większość ludzi na rynku, co pozwoliło mu również na osiąganie ponadprzeciętnych rezultatów jeśli chodzi o rozwój zawodowy (m.in: zaczął zarabiał dość duże pieniądze w młodym wieku; pozwoliło mu to znaleźć się w gronie 20% najbardziej wartościowych pracowników Microsoft; umożliwiło mu także współpracę z największymi firmami w Polsce i za granicą; a dziś od ponad 5 lat prowadzi z sukcesem samodzielną działalność doradczą).

Ta porada okazała się dla niego bardzo ważna, ponieważ by móc ją zastosować w praktyce, należy się zmusić do wyrobienia w sobie systematycznego myślenia o tym, co JA mogę zrobić, aby to innym zależało na tym by mnie zatrudnić. Zamiast zastanawiać się jak mogę znaleźć pracę, trzeba zmienić myślenie – co ja mogę zrobić, by to praca mogła mnie znaleźć. Ten sposób myślenia stale prowokuje nas do zadawania sobie pytania:

Co takiego powinienem wiedzieć, umieć i robić, aby było to przydatne dla innych?

Rynek pracy jest niezwykle brutalny, ale i banalnie prosty – praca “znajduje” tych, którzy mają do zaoferowania coś konkretnego i przydatnego, za co inni zdecydują się zapłacić – z budżetu firmowego lub domowego.”

By odpowiedzieć na powyższe pytania należy dojść do następujących wniosków: